nadrzędność przepisów dotyczących dop. szybkości (10 gru 2013, o 18:13)

Pirat
Posty: 18
Rejestracja: 18 sie 2012, o 09:32
Dopuszczalna prędkość na drodze ekspresowej to 120 km/h, a w mieście w dzień 50. Zakładając, że na drodze ekspresowej nie ma żadnych dodatkowych znaków dotyczących dopuszczalnej szybkości – to z jaką szybkością można poruszać się na drodze ekspresowej w mieście?
Który przepis kodeksu drogowego reguluje tę sytuację, czyli który przepis jest ważniejszy (nadrzędny) w tej sytuacji?

Re: nadrzędność przepisów dotyczących dop. szybkości (10 gru 2013, o 18:35)

bratanek
Posty: 10
Rejestracja: 19 lip 2013, o 13:23
moim zdaniem 120 km/h jesli ekspresowa dwujezdniowa mimo ze przebiega przez miasto ale jak nie ma dodatkowych ograniczen to obowiazuje znak "droga ekspresowa"

Ale moze jakis instruktor sie wypowie ;)

Re: nadrzędność przepisów dotyczących dop. szybkości (10 gru 2013, o 18:45)

Pirat
Posty: 18
Rejestracja: 18 sie 2012, o 09:32
bratanek pisze:moim zdaniem 120 km/h jesli ekspresowa dwujezdniowa mimo ze przebiega przez miasto ale jak nie ma dodatkowych ograniczen to obowiazuje znak "droga ekspresowa"

Ale moze jakis instruktor sie wypowie ;)


przypominam, że rzecz się dzieje w mieście.
A poza tym każdemu może wydawać się co innego. Jaki przepis reguluje to jednoznacznie ?

Re: nadrzędność przepisów dotyczących dop. szybkości (11 gru 2013, o 21:06)

Pirat
Posty: 18
Rejestracja: 18 sie 2012, o 09:32
Ale moze jakis instruktor sie wypowie

:D

Re: nadrzędność przepisów dotyczących dop. szybkości (13 gru 2013, o 10:11)

Awatar użytkownika
Grzegorz Wójcik_U1287
Posty: 1352
Rejestracja: 3 maja 2012, o 19:32
Pirat pisze:Ale moze jakis instruktor sie wypowie
:D



Odwróćmy pytanie - po co buduje się drogi ekspresowe (i autostrady)?
Min po to aby wyprowadzić ruch poza tereny zamieszkałe, wprowadzić jego separację (obie kategorie dróg są drogami o ograniczonej dostępności dla poszczególnych uczestników ruchu drogowego).
Ze względu na szereg wymagań jakie spełnić musi droga ekspresowa, a więc
-połączenia jej z odpowiednią kategorią drogi,
-niedostępność dla niektórych uczestników ruchu drogowego,
-sporadyczność skrzyżowań (a jeśli już są to są one wielopoziomowe),
...nie ma podstaw do wprowadzania obszaru zabudowanego na odcinku drogi ekspresowej.

Idąc dalej - po co wprowadza się ograniczenie prędkości w obszarze zabudowanym? :)


Problem który poruszasz reguluje rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz. U. z dnia 14 maja 1999 r. ze poźn zm).

Droga ekspresowa mieści się w kategorii S, do takiej przewidziano odpowiednią dla niej prędkość.

Podobnie jak w przypadku holowania o którym pisałeś viewtopic.php?f=12&t=321#p5276 nie ma przepisu mówiącego wprost o nadrzędności znaku D-7 nad znakiem D-42.

Re: nadrzędność przepisów dotyczących dop. szybkości (14 gru 2013, o 20:03)

Pirat
Posty: 18
Rejestracja: 18 sie 2012, o 09:32
Nie chcę żadnego odwracania, tylko odpowiedzi na pytanie. Może je zadałem niezbyt precyzyjnie sądząc po twojej odpowiedzi.
Chodzi mi o to, że np. w przypadku znaków drogowych, świetlnych i wydawanych przez kierującego ruchem znamy ich hierarchię, czyli który jest obowiązujący w sytuacji, jeśli jest konflikt: znak drogowy stanowi jedno, a kierujący ruchem co innego.
W odniesieniu do tych dróg nie znalazłem czegoś, co mówi, że w przypadku autostrady czy drogi ekspresowej w mieście i gdy nie ma żadnych dodatkowych znaków dotyczących ograniczeń szybkości, to który przepis obowiązuje. I na przykład w Warszawie wjeżdżam na Trasę Toruńską o statusie drogi expresowej, jest znak z jakimś ograniczeniem, a potem następny znak, który odwołuje to ograniczenie. I odwołuje do jakiej prędkości: właściwej dla miasta, czy kategorii drogi ?

Re: nadrzędność przepisów dotyczących dop. szybkości (15 gru 2013, o 12:45)

Awatar użytkownika
Grzegorz Wójcik_U1287
Posty: 1352
Rejestracja: 3 maja 2012, o 19:32
Pirat pisze:Nie chcę żadnego odwracania, tylko odpowiedzi na pytanie. Może je zadałem niezbyt precyzyjnie sądząc po twojej odpowiedzi.
Chodzi mi o to, że np. w przypadku znaków drogowych, świetlnych i wydawanych przez kierującego ruchem znamy ich hierarchię, czyli który jest obowiązujący w sytuacji, jeśli jest konflikt: znak drogowy stanowi jedno, a kierujący ruchem co innego.
W odniesieniu do tych dróg nie znalazłem czegoś, co mówi, że w przypadku autostrady czy drogi ekspresowej w mieście i gdy nie ma żadnych dodatkowych znaków dotyczących ograniczeń szybkości, to który przepis obowiązuje. I na przykład w Warszawie wjeżdżam na Trasę Toruńską o statusie drogi expresowej, jest znak z jakimś ograniczeniem, a potem następny znak, który odwołuje to ograniczenie. I odwołuje do jakiej prędkości: właściwej dla miasta, czy kategorii drogi ?

Nie zrozumiałeś mojej odpowiedzi.
Pytania zasadnicze:
Czy przy wjezdzie na Torunska widziałes gdzies znak D-42?
Czy na autostradzie widziałeś ten znak?


Opisałem we wcześniejszej wypowiedzi sens budowania dróg ekspresowych i autostrad - przeczytaj post uważnie.

Znak B-33 ma się do znaku D-42 tak jak ma sie dzem do konfitur.

Podane przeze mnie rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie przewiduje możliwość przebiegu drogi ekspresowej poprzez tereny zurbanizowane i możliwe prędkości tam dopuszczalne.

Re: nadrzędność przepisów dotyczących dop. szybkości (15 gru 2013, o 13:16)

lutek_U44675
Posty: 7
Rejestracja: 25 maja 2013, o 16:14
@Pirat,

ja rozmawialem o tym ze swoim instruktorem i nie ma czegos takiego jak miasto czy wies w przepisach ruchu. Jest definicja obszaru zabudowanego - obszar zabudowany.

Zgodnie z polską definicją kodeksową początek odcinka drogi przebiegającej przez obszar zabudowany oznaczony być musi znakiem D-42, a koniec takiego odcinka – znakiem D-43.

Jeśli jedziesz Drogą Ekspresowa i widzisz że wjeżdżać w miasto to nadal zachowujesz się jak na drodze ekspresowej dopóki nie zobaczysz znaku "obszar zabudowany".

Ogólnie patrzysz na znaki, nie na to czy w otoczeniu drogi są domki czy nie...

Re: nadrzędność przepisów dotyczących dop. szybkości (15 gru 2013, o 18:35)

Pirat
Posty: 18
Rejestracja: 18 sie 2012, o 09:32
@GW:
„Opisałem we wcześniejszej wypowiedzi sens budowania dróg ekspresowych i autostrad - przeczytaj post uważnie.”
Nie ma sensu dyskutowania po co są drogi expressowe, jaki jest sens ich budowania. To oczywiste.
„Czy przy wjezdzie na Torunska widziałes gdzies znak D-42?”
Nie, poruszam się cały czas pod tym znakiem, mieszkam w Warszawie, nie wjechałem do niej nagle i tylko na jakimś fragmencie trasy Toruńskiej tam się znalazłem.
„Podane przeze mnie rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie przewiduje możliwość przebiegu drogi ekspresowej poprzez tereny zurbanizowane i możliwe prędkości tam dopuszczalne.”
Nie kwestionuję tej możliwości, wręcz przeciwnie: pytam się jak się zachować w takim przypadku. O kwestionowaniu możliwości przebiegu drogi expressowej przez teren zabudowany nigdzie nie mówię, nawet o tym nie pomyślałem. (W Berlinie są nawet autostrady w mieście.)
@ Lutek: „Jeśli jedziesz Drogą Ekspresowa i widzisz że wjeżdżać w miasto to nadal zachowujesz się jak na drodze ekspresowej dopóki nie zobaczysz znaku "obszar zabudowany".
Nie jadę drogą expresową, nie wjeżdżam w obszar zabudowany, tylko już się w nim znajduję. W pewnym momencie droga, którą jadę łączy się z expresową. Na krótkim odcinku. Domków nie widzę, bo jadę czymś w rodzaju szklarni. :)  To już żart.
Nie chodzi nawet o przykład z tą trasą, tylko o to, która zasada ma pierwszeństwo, gdy droga expresowa znajduje się na terenie zabudowanym: które ograniczenie prędkości jest tym właściwym.

Re: nadrzędność przepisów dotyczących dop. szybkości (16 gru 2013, o 07:43)

Awatar użytkownika
Grzegorz Wójcik_U1287
Posty: 1352
Rejestracja: 3 maja 2012, o 19:32
Pirat pisze:@GW:
„Opisałem we wcześniejszej wypowiedzi sens budowania dróg ekspresowych i autostrad - przeczytaj post uważnie.”
Nie ma sensu dyskutowania po co są drogi expressowe, jaki jest sens ich budowania. To oczywiste.
„Czy przy wjezdzie na Torunska widziałes gdzies znak D-42?”
Nie, poruszam się cały czas pod tym znakiem, mieszkam w Warszawie, nie wjechałem do niej nagle i tylko na jakimś fragmencie trasy Toruńskiej tam się znalazłem.
„Podane przeze mnie rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie przewiduje możliwość przebiegu drogi ekspresowej poprzez tereny zurbanizowane i możliwe prędkości tam dopuszczalne.”
Nie kwestionuję tej możliwości, wręcz przeciwnie: pytam się jak się zachować w takim przypadku. O kwestionowaniu możliwości przebiegu drogi expressowej przez teren zabudowany nigdzie nie mówię, nawet o tym nie pomyślałem. (W Berlinie są nawet autostrady w mieście.)
@ Lutek: „Jeśli jedziesz Drogą Ekspresowa i widzisz że wjeżdżać w miasto to nadal zachowujesz się jak na drodze ekspresowej dopóki nie zobaczysz znaku "obszar zabudowany".
Nie jadę drogą expresową, nie wjeżdżam w obszar zabudowany, tylko już się w nim znajduję. W pewnym momencie droga, którą jadę łączy się z expresową. Na krótkim odcinku. Domków nie widzę, bo jadę czymś w rodzaju szklarni. :)  To już żart.
Nie chodzi nawet o przykład z tą trasą, tylko o to, która zasada ma pierwszeństwo, gdy droga expresowa znajduje się na terenie zabudowanym: które ograniczenie prędkości jest tym właściwym.


Pirat pisze:@GW:
„Opisałem we wcześniejszej wypowiedzi sens budowania dróg ekspresowych i autostrad - przeczytaj post uważnie.”
Nie ma sensu dyskutowania po co są drogi expressowe, jaki jest sens ich budowania. To oczywiste.
„Czy przy wjezdzie na Torunska widziałes gdzies znak D-42?”

Owszem jest i to stanowi sedno naszej dyskusji :)
Pirat pisze:Nie, poruszam się cały czas pod tym znakiem, mieszkam w Warszawie, nie wjechałem do niej nagle i tylko na jakimś fragmencie trasy Toruńskiej tam się znalazłem.

Więc się po niej poruszasz z prędkością obowiązującą na drodze ekspresowej - chyba ze znaki ograniczenia prędkości nakazują jechać z inną prędkością.
Pirat pisze:„Podane przeze mnie rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie przewiduje możliwość przebiegu drogi ekspresowej poprzez tereny zurbanizowane i możliwe prędkości tam dopuszczalne.”
Nie kwestionuję tej możliwości, wręcz przeciwnie: pytam się jak się zachować w takim przypadku. O kwestionowaniu możliwości przebiegu drogi expressowej przez teren zabudowany nigdzie nie mówię, nawet o tym nie pomyślałem. (W Berlinie są nawet autostrady w mieście.)

Właśnie to rozporządzenie tłumaczy możliwość wprowadzenia mniejszej niż 120 km/h prędkości (o ile pamiętam 80 km/n). Nie mówi nic o prędkości właściwej dla obszaru zabudowanego.

Pirat pisze:@ Lutek: „Jeśli jedziesz Drogą Ekspresowa i widzisz że wjeżdżać w miasto to nadal zachowujesz się jak na drodze ekspresowej dopóki nie zobaczysz znaku "obszar zabudowany".
Nie jadę drogą expresową, nie wjeżdżam w obszar zabudowany, tylko już się w nim znajduję. W pewnym momencie droga, którą jadę łączy się z expresową. Na krótkim odcinku. Domków nie widzę, bo jadę czymś w rodzaju szklarni. :) To już żart.

Owszem - jedziesz drogą ekspresową.
Lutek klarownie opisał sytuację
Pirat pisze:Nie chodzi nawet o przykład z tą trasą, tylko o to, która zasada ma pierwszeństwo, gdy droga expresowa znajduje się na terenie zabudowanym: które ograniczenie prędkości jest tym właściwym.

Znam trasę torunska i zasady ruchu na niej nie odbiegają od zasad ruchu na innych drogach tej kategorii.
Nie ma przepisu mówiącego wprost o nadrzędności znaku D-7 nad D-42. Przepisy (nie tylko pord) nie zawsze dają odpowiedz na talerzu. To samo dotyczy twojego postu o holowaniu viewtopic.php?f=12&t=321#p5276
Producent kuchenki mikrofalowej nie pisze w instrukcji ze nie wolno gotowac w niej jajek, a kazdy logicznie myslacy jej uzytkownik wie ze to niebezpieczne :)

A jesli kiedys zobaczysz na autostradzie lub drodze ekspresowej znak D-42 - jedz 50 (a po godzinie 23ej 60).

cron