Re: skrzyżowania z wyspą - wątpliwości (7 sie 2016, o 16:54)

Awatar użytkownika
Wapniak_U572605
Grzegorz Wójcik_U1287 pisze:...Ty nie pytasz, a próbujesz swoją odosobnioną tezę udowodnić :)...

Jaką tezę? Przecież żadnej tezy nie sformułowałem. Jedyne, co próbuję zrobić, to wskazać Tobie ( i innym) niezgodność Twoich "zaleceń" z prawem (ustawa prd).


Re: skrzyżowania z wyspą - wątpliwości (7 sie 2016, o 17:59)

Awatar użytkownika
Grzegorz Wójcik_U1287
Posty: 1344
Rejestracja: 3 maja 2012, o 19:32
Jednak trzeba będzie napisać wszystkie podręczniki od nowa. ;)

Czuje się skompromitowany. Kurcze, no i po co było mi występować pod imieniem i nazwiskiem... Wystarczyłby mi bezpieczny nick forumowy... ;)

Moje uzasadnienie faktyczne i prawne - kurcze to zupelnie jak w decyzji administracynej - znajdziesz 5 stron wcześniej.

A teraz wybacz. Musze spaprać parę rzeczy w nauce jazdy (nie swojej. Jestem płatnym najemnikiem ;) )

Re: skrzyżowania z wyspą - wątpliwości (7 sie 2016, o 18:29)

Awatar użytkownika
Wapniak_U572605
Drwiący styl nie uzasadnia nauczania niezgodnego z prawem.
Z imieniem i nazwiskiem wystąpiłem w e-mailach więc nie próbuj wmówić "publiczności", że jestem anonimowym trollem.
Owszem, jesteś płatnym najemnikiem o tyle szkodliwym, że wybierasz odpowiedzi na pytania według własnego uznania a na zasadnicze, nie jesteś łaskaw odpowiedzieć. Co z tym znakiem A-7? A co z policją, która karze mandatem za zjazd z "ronda" z wewnętrznego pasa?
Czy tę część naszej dyskusji też opublikujesz "w kilku miejscach"?

Re: skrzyżowania z wyspą - wątpliwości (7 sie 2016, o 18:53)

Awatar użytkownika
Grzegorz Wójcik_U1287
Posty: 1344
Rejestracja: 3 maja 2012, o 19:32
Dobrze. Niech zostanie Twoj nick. Ciiiii ;)

Tak, tę część też. Możesz coś jeszcze dopisać.

Re: skrzyżowania z wyspą - wątpliwości (7 sie 2016, o 19:03)

Awatar użytkownika
Wapniak_U572605
Więc publikując ją "w kilku miejscach" nie zapomnij napisać, że nazywam się Tomasz Drobnik, mieszkam w Kołobrzegu, mam 56 lat, jeżdżę samochodem od lat trzydziestu i nie miałem żadnej stłuczki. Uważam, że instruktorzy nauki jazdy powinni uczyć zgodnie z obowiązującym prawem, a jeśli wytknie im się błędną interpretację przepisów powinni się chociaż nad tym zastanowić. Zgoda?

Re: skrzyżowania z wyspą - wątpliwości (9 sie 2016, o 16:24)

Awatar użytkownika
Wapniak_U572605
I jeszcze jedno pytanie, panie instruktorze:
Skoro rondo co do zasad jazdy jest zwykłym skrzyżowaniem, to po co było te ronda budować? Przecież bez wyspy były by tańsze a i wątpliwości mniej.

Re: skrzyżowania z wyspą - wątpliwości (9 sie 2016, o 20:12)

Awatar użytkownika
Wapniak_U572605
A cóż to, panie Grzegorzu? Nagle zabrakło Ci rezonu? Pamiętaj, że zawsze masz w odwodzie moderatora, który może mi dać bana.

Re: skrzyżowania z wyspą - wątpliwości (10 sie 2016, o 12:46)

Awatar użytkownika
Grzegorz Wójcik_U1287
Posty: 1344
Rejestracja: 3 maja 2012, o 19:32
Wapniak_U572605 pisze: nazywam się Tomasz Drobnik, mieszkam w Kołobrzegu, mam 56 lat, jeżdżę samochodem od lat trzydziestu i nie miałem żadnej stłuczki. Uważam, że instruktorzy nauki jazdy powinni uczyć zgodnie z obowiązującym prawem, a jeśli wytknie im się błędną interpretację przepisów powinni się chociaż nad tym zastanowić. Zgoda?


...ale prawo jazdy masz? Bo bez niego wolno jeździć tylko w charakterze pasażera.
Oczywiście, wyślę do ciebie wszystkich instruktorów jakich znam na przeszkolenie.
Czy nie uważasz, że to nie dziwne, że rację masz tylko Ty a nie instruktorzy? No ja bym się zastanowił:)

Co do doświadczenia to obaj - będąc prawdziwymi mężczyznami - wiemy ze liczy sie jakosc a nie ilosc :)

Wapniak_U572605 pisze:Skoro rondo co do zasad jazdy jest zwykłym skrzyżowaniem, to po co było te ronda budować? Przecież bez wyspy były by tańsze a i wątpliwości mniej.


Sluszna uwaga. Rondo to niezwykle skrzyzowanie. Bo ma wyspę :) Taki "placek" jak określił na moim ostatnim wykładzie mój kursant :) A moze niezwyklosc skrzyzowania ma swoje zrodlo w statystykach wypadkowych? Ale zaraz - ty nie miales nigdy kolizji wiec o tym mozesz nie wiedziec :)

Wapniak_U572605 pisze:A cóż to, panie Grzegorzu? Nagle zabrakło Ci rezonu? Pamiętaj, że zawsze masz w odwodzie moderatora, który może mi dać bana.


Alez przeciwnie. Uwazam jedynie ze wyjasnilem Ci wszystkie kwestie - kilkukrotnie, a dalsza korespondencja jest
a/ bezproduktywna
b/ jednostronie merytoryczna
c/ szkodliwa

Pragnę ci przypomnieć, że zaczynasz odbiegać od głównego tematu a to po prostu niesmaczne i nie na miejscu (ton dyskusji pominę). To forum to miejsce wsparcia dla kursantów. Wyrażania swoich opinii / hipotez / wlasnych interpretacji sprzecznych ze wszystkimi aktualnymi podręcznikami dla Kursantów po prostu sieje niepotrzebny zamęt wśród młodych ludzi przygotowujących się do stresującego egzaminu.

Re: skrzyżowania z wyspą - wątpliwości (11 sie 2016, o 09:35)

Awatar użytkownika
Wapniak_U572605
W pierwszym poście napisałem, że pierwotnie chciałem z Tobą korespondować poprzez e-mail. "Zapraszałeś" mnie usilnie na forum a teraz sugerujesz, że sieję zamęt. Poczułem się wyproszony. Piszę zatem swój ostatni post. Nie formułowałem żadnej "swojej" tezy, co kilkakrotnie sugerowałeś. Zadawałem jedynie pytania. Jakość Twoich odpowiedzi można ocenić w poniższym podsumowaniu (pisownię zostawiłem oryginalną). Najlepiej wychodził Ci drwiący styl i lekceważenie interlokutora, co źle świadczy o Twoim wychowaniu. Sam napisałeś w innym wątku na tym forum, że nie ma głupich pytań, są jedynie głupie odpowiedzi. Święte słowa...

Oto te pytania:

Pytanie 1. "-skoro skrzyżowanie zwykłe i o ruchu okrężnym to takie same skrzyżowania, to dlaczego manewr skrętu w lewo jest inny dla każdego z nich w sensie sygnalizacji?" (pierwszy post)

Twoja odpowiedź (trudno ją znaleźć, bo się rozpisałeś, więc zacytuję kilka zdań):
"- "Rondo jest skrzyżowaniem" - o tym mów prawo drogowe - ustawa prd i rozporządzenia"
"- Nikt nie wie co było pierwsze - kura czy jajko. Zdania sa podzielone wsrod egzaminatorow, istruktorow, policjantów....)"
"Ustawa prd nakazuje jednak syngalizowanie ZAMIARU wykonania manerwu -zawczasu i wyraznie."

Po pierwsze w ustawie prd ani w rozporządzeniach NIE WYSTĘPUJE SŁOWO "RONDO", po drugie wątpię, aby szkolnymi paradoksami zajmowali się policjanci czy egzaminatorzy, po trzecie - jak zawczasu i wyraźnie zasygnalizować zamiar "skrętu w trzecie lewo" jeżeli są trzy zjazdy po lewej stronie "ronda"?

Pytanie 2. "-prawym kierunkowskazem sygnalizuje się skręt w prawo, dlaczego zatem należy go używać w trakcie manewru skrętu w lewo, skoro ten manewr nie został jeszcze zakończony?"

Twoja odpowiedź (domyślam się jedynie, że miała nią być):
"- Kierunkowskazem na rondzie sygnalizujemy zamiar zmiany kierunku jazdy - pokazujemy oczekującym na wjazd na "rondo" ze ZAMIERZAMY opuścić je najbliższym zjazdem."

Nie pytałem o to, CO SYGNALIZUJEMY kierunkowskazem, tylko jak pogodzić używanie PRAWEGO kierunkowskazu z manewrem SKRĘTU W LEWO.

Pytanie 3. "-skoro przy skręcie w lewo należy jechać przy lewej krawędzi jezdni jednokierunkowej (taką jezdnią jest obwiednia ronda), to dlaczego każe się przed zakończeniem manewru zmienić pas na prawy?"

Twoja odpowiedź (nareszcie jakiś konkret):
"Nie każe się, a zaleca się bo:
- zjezdzajac z ronda z lewego pasa - zmieniasz pas na prawy przejezdzajac go w poprzek a wowczas ustepujesz tym ktorzy sie na nim znajduja co zmusza Cie do zatrzymania sie (czego mało kto spodziewa się), co tez ma się średnio do cytatu z ustawy którym ostatnio posluzylem sie
- martwe pole na rondzie jest mniej wiecej rowne powierzchni Texasu - i całkiem prawdopodobne ze nie zauwazych kogos na pasie na ktory zamierzasz (w poprzek) przejechać."

Kierującego nie obowiązują "zalecenia" tylko przepisy ustawy prd i kliku innych! Nie wolno na skrzyżowaniu skręcać w prawo z lewego pasa (chyba, że tak każą znaki drogowe)!! Racja, dla Ciebie włączony przy zjeździe prawy kierunkowskaz nie oznacza skrętu w prawo - tylko "zjazd z ronda" - taki nowy manewr wymyślony przez Ciebie na potrzeby wytłumaczenia sprzeczności. Co ciekawe, piszesz poniżej:
"Włączenie kierunkowskazu do lewoskrętu na rondzie to tak jak włączenie prawego kierunkowskazu przed zatrzymaniem się na jezdni (np w celu zabrania pasażera). Nie trzeba go włączać gdy nie dochodzi do zmiany pasa ruchu"
No to w końcu trzeba czy nie trzeba włączać ten lewy kierunkowskaz?! Art 22 ust 5 NIE POZOSTAWIA WYBORU! Jakim prawem piszesz takie rzeczy?!

Pytanie 4. Ustawa prd w Art. 22 ust. 5 mówi, że:
"Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru."
Czy "po wykonaniu manewru" oznacza "po opuszczeniu skrzyżowania? Tak lub nie.

Twoja odpowiedź:
"a co to jest skrzyżowanie ?"

i dalej
"a czy rondo jest skrzyżowaniem? to moja odpowiedź"

Z litości nie skomentuję. Domyślam się jedynie, że bałeś się kolejnego pytania, które się rodzi po odpowiedzi twierdzącej. Na zwykłym skrzyżowaniu wyłączamy lewy kierunkowskaz dopiero po jego opuszczeniu, dlaczego więc na "rondzie" nie zjeżdżamy z niego z włączonym lewym kierunkowskazem tylko z prawym? Przecież to takie same skrzyżowania.

Pytanie 5. Skoro według Ciebie "rondo" to skrzyżowanie to powiedz mi, dlaczego znak A-7 - ustąp pierwszeństwa, który obowiązuje NA CAŁYM SKRZYŻOWANIU, na "rondzie" już nie obowiązuje?
Twoja odpowiedź:
... (nie udzieliłeś żadnej)

Pytanie 6. ...za "zjazd z ronda z wewnętrznego (lewego) pasa" policjant może Cię skasować na 450 złotych i 6 punktów. Co Ty na to?

Twoja odpowiedź:
... (nie udzieliłeś żadnej)

Serwis "zdamyto.pl" jest współfinansowany z funduszy europejskich o czym wyraźnie piszecie w stopce strony startowej. Ciekawe, co powie Wasz sponsor, gdy dowie się, że głosicie teorie sprzeczne z Konwencją Wiedeńską o Ruchu Drogowym, której Polska jest sygnatariuszem od 1988 roku, a której celem było ujednolicenie przepisów ruchu drogowego w całej Europie? Niemieccy (i pewnie nie tylko oni) policjanci po zatrzymaniu kierowcy "skręcającego w lewo na rondzie" z włączonym lewym kierunkowskazem mogą skierować takiego delikwenta na badania psychiatryczne.

Na koniec zdanie do kursantów, którzy być może czytają ten wątek.
Szanowni kursanci.
Na egzaminach mówcie, piszcie czy zakreślajcie to, czego nauczył Was instruktor!! To nie jego wina, że egzaminatorzy żądają takich właśnie odpowiedzi. Okres nauki to najlepszy moment do zadawania pytań. Jeżeli coś się Wam wydaje nielogiczne, sprzeczne z przepisami lub zdrowym rozsądkiem - pytajcie. Wasz instruktor albo udzieli Wam jednoznacznych odpowiedzi albo powie Wam, że tak ma być, bo on to przeczytał w "poradniku dla kierowców". Albo zapyta Was, co było pierwsze - jajko czy kura, co jego zdaniem wszystko wyjaśnia.

cron