Niezrozumiały wynik egzaminu (20 wrz 2017, o 19:42)

najjjka_U786448
Posty: 1
Rejestracja: 20 wrz 2017, o 19:31
Witam!
Dzisiaj miałam egzamin praktyczny. Egzaminator od początku zachowywał się jakoś podejrzanie-dziwne uśmieszki, starał się mnie jakoś rozkojarzyć, bo zagadywał, a ja się rozkojarzyłam i mało co odpowiadałam.
Miałam sytuacje, że ze zbyt dużą prędkością najechałam na skrzyżowaniu na pas wyłączenia. No to to był mój pierwszy błąd.
Później miałam sytuacje, że dotknęłam krawężnika na skrzyżowaniu. Powiedział "egzamin teoretycznie jest już przerwany. pytanie czy chcesz dalej jechać" ja zrozumiałam, że mam szanse, zbyt niewyraźnie mówił, więc jechałam dalej. Dodam, że KOMPLETNIE NIC PRZY MNIE NIE NOTOWAŁ.
Jechałam dalej, a później kazał mi zaparkować równolegle, czego ja się przestraszyłam i powiedziałam, że teraz to już na pewno obleje, a on z tekstem
"zawsze masz drugą szanse, ale egzamin i tak już jest zakończony" a ja mówie, że skoro to nie ma sensu to ja chce się przesiąść. Zdziwiło mnie jedno. Na kartce jako błąd mam zaznaczone, że popełniłam 2 błędy związane z przejazdem przez skrzyżowania oznaczone znakami ustalającymi pierwszeństwo przejazdu, a mówił, że po skrzyżowaniach dobrze jechałam, to dlaczego to zanotował? (2 haczyki na negatywnych polach)
A mam tylko 1 negatywny haczyk z zachowaniem w odniesieniu do znaków poziomych. Nie rozumiem tego..
A w uwagach tylko pisze o tym chodniku i pasie wyłączenia i to, że egzamin został przerwany na mój wniosek.
Nie rozumiem już nic.
Może mi to ktoś dokładniej wytłumaczyć?
I czy mój instruktor jazdy mógł mieć jakiś wpływ na to? Skoro wiedział, że ja już z grubej rury nie zdałam, a nic mu nie mówiłam (moja znajoma miała z nim dzisiaj jazdy)

Re: Niezrozumiały wynik egzaminu (21 wrz 2017, o 18:59)

lena_U765332
Posty: 3
Rejestracja: 4 sie 2017, o 16:15
Cześć, ja się nie znam zbytnio, ale to, do czego mogę się odnieść:
- ja swojego egzaminatora też nie rozumiałam, kiedy mówił coś innego niż polecenia, (to dotyczyło m.in. stylu mojej jazdy) i też słyszałam o takich przypadkach, że inni spotkali się z niezbyt wyraźnym artykułowaniem myśli przez egzaminatorów; być może to po prostu wynik dużego stresu, że oni coś mówią, a my nie rozumiemy, być może ich celowa zagrywka, nie rozstrzygam
- z tego, co wiem, to egzamin może być 1)przerwany w przypadku spowodowania zagrożenia na drodze (użycie hamulca przez egzaminatora) i wtedy przesiadka jest obowiązkowa, ale można też 2)dostać wynik negatywny egzaminu (popełnienie dwóch tych samych błędów), ale w tym przypadku egzamin nie jest przerywany, to znaczy - przesiadka nie jest obowiązkowa, egzaminator pyta wtedy, czy chcesz kontynuować jazdę.
Do reszty się nie odnoszę, bo nie chcę się wypowiadać na tematy, o których mam średnie pojęcie. Napisałam tyle, co wiem i ze skromnego doświadczenia.
Życzę powodzonka na następnym i pozdrawiam. :D Wszystkim powodzenia, którzy są przed tym "następnym". I tym, co przed pierwszym też :D